Wpisy z kategorii Wyjazdy firmowe



Korea Południowa i Niemcy

6Życie w jednym z najbardziej rozwiniętych gospodarczo krajów Azji to mieszanina tradycji i postępu. Szczególnie widoczne jest to w stolicy państwa – Seulu. Postępujące zmiany symbolizuje widok południowej bramy miasta: Nandaemun – symbolu Korei, jej starej kultury i historii, stojącej pośrodku ruchliwego ronda i otoczonej nowoczesnymi biurowcami. Ta mała pagoda w milionowej metropolii wydaje się być symbolem społeczeństwa, dla którego historia toczy się aż nazbyt szybko. Starsi Koreańczycy nadal pamiętają archaiczne wręcz stosunki społeczne sprzed II wojny światowej. Byli świadkami przejścia z epoki tradycyjnego rolnictwa do ery komputerów. O ile w 1962 roku – roku wprowadzenia “pierwszego pięcioletniego planu rozwoju gospodarki” – dwie trzecie społeczeństwa żyło z rolnictwa, o tyle w latach 70. grupa ta stanowiła połowę, a dziś już tylko jedną czwartą społeczeństwa Korei. Pokolenie młodych Koreańczyków nie chce uprawiać ryżu. Przyciągają je tętniące życiem metropolie: Seul, Kwangdzu czy Pusan. Ceną rozwoju jest brak wolnego czasu. Koreańczycy jeszcze do 2003 roku pracowali średnio 55 godzin tygodniowo. Wyprzedzili nawet znanych z pracowitości Japończyków. Przykład szybko idącego postępu, warto się temu przyglądnąć z bliska.

Wycieczka do tego państwa z pewnością będzie bardzo pouczająca. Można się wiele nauczyć od naszych sąsiadów. W 1945 roku Niemcy były zniszczone: wiele miast i obiektów przemysłowych alianci zrównali z ziemią. Lecz pojawiła się zarazem szansa odbudowania od podstaw gospodarczych i społecznych struktur Niemiec. Dzięki potężnej pomocy Ameryki oraz typowej dla Niemców pracowitości i wytrwałości gospodarka “stanęła na nogi”. Na dodatek stało się to szybciej, niż można było przypuszczać: w latach 50. cud gospodarczy w Niemczech zadziwił świat, a pod koniec owego dziesięciolecia kraj położony między Morzem Północnym i Alpami ponownie stał się jedną z potęg gospodarczych. “Ojcem” i architektem odbudowy gospodarczej Niemiec był Ludwig Erhard – minister gospodarki w rządzie kanclerza Konrada Adenauera, który walnie przyczynił się do wprowadzenia “gospodarki wolnorynkowej uwzględniającej potrzeby społeczne”. Utrwalenie wolnego rynku, w powiązaniu z silnym państwem oraz siecią świadczeń socjalnych, stało się wzorem dla wielu krajów. Obecnie Niemcy są nadal drugą potęgą handlową świata, ale kryzysy strukturalne w gospodarce (upadek tradycyjnych sektorów, rosnące bezrobocie, zanieczyszczenie środowiska naturalnego) kładą się cieniem na tym kraju cudu gospodarczego.

  • ExpressTravel.pl

    Fruwamy, gdzie nas wiatr poniesie, skusi promocyjna cena, zachęci obiecująca oferta, albo przyciągnie szyld reklamy. Świadomie czy nieświadomie budzimy w sobie pragnienie odkrycia nowego, nieznanego. Dopóki nie zasmakujemy smaku przygody, nie będziemy wiedzieli jak to jest odkrywać „dzikie” lądy. Codzienność bywa przytłaczająca. Praca-dom, praca-dom, albo szkoła-dom. Nic innego nie oglądamy. Wszędzie biegiem, zawsze za mało czasu. I nawet gdyby doba miała 25 godzina dla nas i tak byłoby to za mało na załatwienie wszystkich spraw. Dlatego, gdy mamy kilka dni wolnego urywamy się z tej monotonii. Chcemy odpocząć, zrelaksować się, oderwać na chwilę od zwykłej rutyny i grafiku dnia. Po prostu.. tęsknimy za prawdziwą beztroską i brakiem problemów. Dużo jesteśmy w stanie zapłacić za chwilę zapomnienia. Nasza dusza odkrywcy zawsze jest pobudzona, w mniejszym lub większym stopniu. Szukamy miejsca dla siebie na świecie, tam gdzie głębia wody i szum wiatru będą koiły nasze roztrzęsione serca. Potrzebujemy takiego azylu, gdzie będziemy mogli uciec, kiedy będziemy już mieli po wyżej uszu naszego, prawie już niezależnego od nas, życia. Ciekawą opcją na podróżowanie są wycieczki typu last minute.