Jezioro Solińskie i kopalnia w Bełchatowie
Plany budowy zbiornika retencyjnego w Bieszczadach istniały już długo przed II wojną światową. Jednak budowa doszła do skutku dopiero w latach 60 – tych. W zbiorniku miesi się 500 mln m3 wody uzupełnianej dopływami Sanu i Solinki. Wysokość od podstawy do korony zapory wynosi 82 metry. Do utworzenia zbiornika zlikwidowano ponad 180 gospodarstw, ponad 3 tysiące mieszkańców musiało wyprowadzić się w nowe miejsce. Zalano liczne małe miejscowości tj.: Solina, Teleśnica, Sanna, Chrewt, Sokole, Rajskie, Podleszczyny, Berestyszcze, Polana, Zawóz, Zadział. Niektóre z nich utworzono na nowo w niedalekiej odległości od zapory, dlatego dla osób odwiedzających Zbiornik Soliński brzmią znajomo. Kąpiel w jeziorze jest dozwolona tylko w wybranych miejscach. Przyciąga jednak wielu turystów gdyż posiada I – II klasę czystości oraz, dzięki turbinom napędzającym hydroelektrownię, jest stosunkowo ciepła. Przemysłowe wykorzystanie wody ma jednak swoje odbicie w środowisko lokalnym. Woda sprawia, iż zmienia się mikroklimat wokół jeziora, wydłuża się okres wegetacyjny oraz pojawiają się częściej deszcze (wzrost kondensacji pary wodnej w troposferze). Jednak po Bieszczadach Wysokich Zbiornik Soliński jest największą atrakcją i najczęściej odwiedzanym miejscem w Bieszczadach.
Kopalnie odkrywkowe wydobywające złoża naturalne stanowią najbardziej widoczne rany zadawane skorupie ziemskiej. W Polsce odkryte pokłady węgla brunatnego w linii Kamieńsk-Szczerców mają szerokość 3 oraz długość 25 kilometrów. Odkryto je w 1961 roku a w 1975 roku utworzono w niedalekiej odległości od złóż Kopalnię Węgla Brunatnego Bełchatów. Głównym potentatem i odbiorcą złoża jest właśnie Kopalnia Bełchatów. W ciągu 50 lat zdjęto 130 – metrową warstwę ziemi, z której usypano hałdę o wysokości 386 metrów, npm zwaną Górą Kamieńską. Dzisiaj możemy podziwiać na niej stok narciarski, szlaki rowerowe o łącznej długości 42 kilometrów oraz elektrownię wiatrową. Ciekawostką jest to, że owa hałda jest największym sztucznym wzniesieniem na niżu środkowoeuropejskim! A nie była by taka duża gdyby nie dół, z którego jest wykopana. Wydobywana ziemia jest akumulowana także na poczet zasypywania samego wyrobiska. Wykop Kopalni Bełchatów stanowi największą dziurę w Polsce! W trakcie zaledwie 35 lat funkcjonowania kopalni wyrobisko osiągnęło głębokość 200 metrów a już oficjalnie wiadomo, że dzisiejsze plany wskazują na dalszą eksploatację kolejnych 80 metrów w głąb. Takiej rany zadanej Ziemi człowiek nie jest w stanie zrekultywować.
Strefa brzegowa morza jest najbardziej mobilnym obszarem i niezwykle czułym na wszelkie zmiany naturalne i antropogeniczne. Jeszcze w XVII wieku z map można było odczytać, iż Mierzeje Helską tworzyło 6 wysp. Nasilająca się erozja brzegu oraz stopniowe podwyższanie się poziomu morza oraz wiatr powodują, iż w niektórych miejscach wybrzeża występuje niszczenie a w innych nadbudowywanie. Materiał skalny pochodzący z erozji morskiej brzegów w głównej mierze akumulowany jest na Półwyspie Helskim oraz w miejscach portów morskich np. Władysławowo. To tam występują blokady w postaci wejść do portów, przed którymi następuje akumulacja materiału niesionego przez wodę. Siłą powodującą jest wiatr oraz prądy wzdłużbrzeżne. Efekty działalności wody morskiej zależą także od rzeźby i litologii wybrzeża. Występuje pewna zbieżność – wysokie brzegi są erodowane, a na niskich następuje akumulacja. Najnowsze badania wskazują, iż jeśli w obecnym tempie (30cm/rok) będzie nadbudowywanie i wydłużanie Mierzei Helskiej to za ok. 80 lat będziemy świadkami powstania archipelagu, bądź całkowitego zamknięcia i utworzenia jeziora. Podobną sytuację mogliśmy obserwować na jeziorze Łebsko czy Jamno.