Wpisy oznaczone tagiem człowiek



Co powinniśmy wiedzieć przed wyjazdem do Grecji?

61Grecja to kraj, który – w odróżnieniu od Polski – z dumą odnosi się do swojej tradycji i przeszłości. Lekcje historii nie są dla greckich dzieci najnudniejszą lekcją w szkole. Podczas rodzinnych uroczystości normalnym punktem imprezy są narodowe tańce. Nawet nie warto przyrównywać tego stanu rzeczy do naszej rzeczywistości. Trzeba zatem przyznać, że Grecy z dumą i radością kultywują dziedzictwo swoich przodków. W zadziwiający sposób przeszłość splata się tam z nowoczesnością. Tak jak ich starożytni przodkowie, współcześni Grecy wierzą przede wszystkim w człowieka, najbardziej ze wszystkiego cenią sobie rodzinę i przyjaciół. Spotkania towarzyskie Greków nie opierają się na wystawnych daniach i pięknych nakryciach, ale na rozmowie, wspólnym śpiewaniu i zabawie. Dla postronnego obserwatora z Polski zachowanie Greków podczas towarzyskiego spotkania sprawia wrażenie dalekiego od kulturalnych norm. Grecy posiadają nieskrępowaną swobodę w wyrażaniu myśli i emocji, którą my już dawno zatraciliśmy. Cóż, jedno jest pewne – wiele moglibyśmy się od Greków nauczyć, tylko jesteśmy gotowi na taką rewolucję obyczajową?

Ateny – stolica Grecji i kolebka europejskiej cywilizacji zachwycają i zadziwiają jednocześnie. Z jednej strony to miasto tolerancyjne i kulturalne, z drugiej przerażające. Choć nie ma charakteru typowo europejskiego molochu, sprawia wrażenie, że ostatnią rzeczą na jaką miałoby się tam chęć, to zagubienie się w jakiejś zapomnianej przez wszystkich uliczce. Rzesze odwiedzających to miasto turystów często pytają o ustawione na peryferiach miasta, prowizoryczne baraki, o całe gromady bezpańskich zwierząt. Ateny – te piękne, z dumną przeszłością, kolorowe niczym wyjęte z oferty biura turystycznego mają też inne oblicze, które mieszkańcy i przewodnicy turystyczni celowo nieco bagatelizują. Uwaga każdego przybysza na pewno skieruje się w stronę Akropolu, gdzie można niemal poczuć na plecach subtelny oddech historii i poczuć się u stóp Partenonu niczym drobny pył w przepotężnym odmęcie dziejów. Fascynujące, ile pozostało po ludziach, których możliwości były aż nazbyt ograniczone. Ciekawe czy po nas pozostanie drugi Akropol czy może sterta plastikowych butelek?

Grecja to łakomy kąsek dla każdego, kto lubi połączyć przyjemne z pożytecznym. Można tam bowiem zaznać zarówno błogiego lenistwa, jak również uzupełnić wiedzę, nabytą w szkolnej ławie, o praktyczne lekcje, na żywo przekonując się na przykład jak wygląda Akropol czy Delfy. Nawet najwięksi przeciwnicy tak nudnej w szkole historii, po powrocie z Grecji zapewne wrócą do zapomnianych już podręczników. Ta żywa lekcja historii jest wspaniałą przygodą. Nawet dla laików w tej dziedzinie wizyta w Mykenach, Tebach czy Atenach będzie fascynującym doznaniem. Są to miejsca, w których czuć tchnienie historii – nie tej z książek i podręczników, ale tej, stworzonej przez ludzi, którzy tam kiedyś żyli, doznawali trosk i radości, mieli swoje wierzenia, obawy i przesądy. To ludzie, którzy dysponując prymitywnymi narzędziami, potrafili dokonać zadziwiająco dużo. Tylko ten, kto na własne oczy ujrzał potęgę świątyni Ateny na Akropolu lub domniemany grób Agamemnona, potrafi docenić wielkość starożytnych Greków. Na bazie ich dokonań powstała współczesna cywilizacja europejska. Czy aby na pewno nie marnujemy potencjału przekazanego przez przodków?

Wpływ człowieka na przyrodę

34Teraz tam, gdzie żyją wydry las wodorostów krzewi się i każdy jego mieszkaniec jest szczęśliwy.Biologiczna różnorodność osiąga swój szczyt w lasach tropikalnych. Możliwości są nieskończone i natura w pełni to wykorzystuje. Podobnie, jak w lesie wodorostów, równowaga w lesie tropikalnym tez zależy od rozmaitości jego mieszkańców, aż do momentu, kiedy ulegnie zachwianiu. Zwierzęta mogą żyć tylko w środowisku, do którego przywykły. Wielu z nich, jak na przykład tapirowi południowo amerykańskiemu grozi wymarcie, ponieważ ulega zagładzie środowisko, w którym żyją; obszary leśne stale się kurczą. Przez tysiące lat większość powierzchni lądów ziemi pokrywały pełne życia pierwotne lasy. Najpierw wykarczowano je w Chinach i na wybrzeżach morza Śródziemnego, gdy powstawały miasta i państwa. Z nadejściem rewolucji przemysłowej obszar karczowania stale wzrastał, ale przez ostatnie pięćdziesiąt lat wykarczowano więcej lasów, niż kiedykolwiek; nie została nawet polowa. Naukowcy szacują, że tysiące gatunków zwierząt i roślin wymiera każdego roku, konsekwencje czego są nieznane. Mogą one być zauważone zbyt późno, aby można było podjąć jakiekolwiek działania.

Zwierzęta nie mogą przystosować się do dyktowanego przez nas tempa zmian.Na większych uniwersytetach, uczeni, współzawodnicząc z czasem starają się zrozumieć różnorodność jeszcze istniejącego życia. Sklasyfikowano dwa miliony gatunków: od robaka do płetwala błękitnego, a być może istnieje jeszcze dziesięć razy tyle, o których nie wiemy. Celem ostatnich badań są takie tereny, gdzie różnorodność występuje w pełnej krasie, gdzie sieć życia pozostała w pełnej krasie. W dalszym ciągu dla badaczy inspiracją jest zaginiony świat. Trudno uwierzyć, że mogą tam być jeszcze jaszczury, ale w całej Ameryce Południowej nie ma bardziej fascynującego miejsca, niż płaskowyże na polu Wenezueli. Żaby i ropuchy potrafią bardzo dużo powiedzieć o środowisku, w którym żyją. Dla naukowców niepokojące są oznaki zmniejszającej się liczby żab na całym świecie. Najlepiej obserwować je tam, gdzie człowieka ręka najmniej sięga, chociażby Tepui, zwany inaczej zaginionym światem. Niewiarygodne jest piękno tego miejsca. Dokoła widać mnóstwo świeżych śladów, których właścicielami są mniejsze i większe zwierzęta.

Cele i terminy podróży

13Rok ma 365 dni. Dużo, mało… W każdym razie czas płynie. Od piątku do piątku, znosimy trud pracy. Czekamy z utęsknieniem na odpoczynek, a kiedy już nadejdzie ten piękny czas urlopu… Wyjeżdżamy. Uciekamy. Izolujemy się od całego świata. Zostawiamy telefon w domu i ruszamy odreagować cały ten kilkumiesięczny zgiełk. Musimy jak najlepiej wykorzystać ten czas. Urlop to przecież te kilka, kilkanaście dni, na które często czekamy cały rok. Jeśli przypada on na okres zimowy lub letni (w zależności od upodobań spędzania wolnego czasu), w duchu gorliwie prosimy o odpowiednią pogodę, słońce lub śnieg, lub to i to. Planujemy już od dawna te kilkanaście dni. Nie chcemy, żeby coś się nie udało, albo zepsuło nasze wyobrażenia. To ma być czas, który będziemy wspominać cały rok, do następnego wyjazdu, i to właśnie on ma nam dawać siłę do pracy, motywować, by w przyszłym roku było jeszcze lepiej. Chcieć znaczy móc, a dobrze bawić chce się każdy, a to oznacza, że tak właśnie będzie. Co więcej pozostaje dodać? Warto jest czekać na te kilka dni odpoczynku, nie wiadomo nigdy jakie nowe niespodzianki i wyzwania podsunie nam los.

Tyle ile ludzi, tyle pomysłów na spędzenie urlopu, wakacji. Możliwości jest wiele, a nawet można pokusić się o stwierdzenie, że jest nieograniczenie wiele możliwości. Jest przecież tyle pięknych zakątków, czy to w naszej okolicy, czy kraju czy posuwając się dalej, na całym świecie. Jedynym ograniczeniem, które zawsze da się przezwyciężyć, są środki materialne. Pomyśl tylko. Jesteś tutaj tak krótko. Ilu ludzi żyło przed Tobą. Każdy z nich pozostawił coś po sobie. Jedni małe rzeczy inne na miarę osiągnięć ludzkości. Czy to nie ciekawe, kto stworzył coś, czego ty dzisiaj używasz w życiu codziennym, a czego twoja prababcia na przykład nie miała? Czy to nie ciekawe, skąd wzięły się te wielkie pustynie, wielkie kaniony, wielkie miasta, wielkie obiekty? Ktoś musiał to stworzyć? I na pewno był to ktoś, kto żył przed tobą. Zafascynowani przeszłością wyruszamy do krajów Afryki, zobaczyć jak żyją ludzie odizolowani od całego tego bałaganu politycznego i finansowego. Podziwiamy najsłynniejsze budowle Europy, podglądamy twory Matki Natury, odwiedzamy tych, którzy już odeszli z tej ziemi, a na pewno zasługują na naszą uwagę, nie ważne jak wielkimi czy małymi ludźmi byli, to oni budowali dzisiejszy świat. Nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele jest ukryte przed naszymi oczami. Ale mając wiedzę, że gdzie indziej jest inaczej niż koło naszego domu, możemy wyruszać w świat, badając nowe tereny niczym swoiści potomkowie wielkich odkrywców.

  • ExpressTravel.pl

    Fruwamy, gdzie nas wiatr poniesie, skusi promocyjna cena, zachęci obiecująca oferta, albo przyciągnie szyld reklamy. Świadomie czy nieświadomie budzimy w sobie pragnienie odkrycia nowego, nieznanego. Dopóki nie zasmakujemy smaku przygody, nie będziemy wiedzieli jak to jest odkrywać „dzikie” lądy. Codzienność bywa przytłaczająca. Praca-dom, praca-dom, albo szkoła-dom. Nic innego nie oglądamy. Wszędzie biegiem, zawsze za mało czasu. I nawet gdyby doba miała 25 godzina dla nas i tak byłoby to za mało na załatwienie wszystkich spraw. Dlatego, gdy mamy kilka dni wolnego urywamy się z tej monotonii. Chcemy odpocząć, zrelaksować się, oderwać na chwilę od zwykłej rutyny i grafiku dnia. Po prostu.. tęsknimy za prawdziwą beztroską i brakiem problemów. Dużo jesteśmy w stanie zapłacić za chwilę zapomnienia. Nasza dusza odkrywcy zawsze jest pobudzona, w mniejszym lub większym stopniu. Szukamy miejsca dla siebie na świecie, tam gdzie głębia wody i szum wiatru będą koiły nasze roztrzęsione serca. Potrzebujemy takiego azylu, gdzie będziemy mogli uciec, kiedy będziemy już mieli po wyżej uszu naszego, prawie już niezależnego od nas, życia. Ciekawą opcją na podróżowanie są wycieczki typu last minute.